Uwielbiam takie dni jak ten.;)
W takie dni czerpie siły na kolejne, trudniejsze, gorsze chwile..
Pobudka o 5:30-już jasno, dlatego wcale nie było żal opuszczać ciepłe łóżko, po mimo tego że na zewnątrz czekało już -20 stopni, by nas kompletnie obudzić.;) No i to co wręcz uwielbiam czyli jazda z moim Skarbem samochodem-gdziekolwiek z nim sprawia mi ogromna przyjemność-uwielbiam podróżować, podziwiać ten niesamowity świat i rozmawiać o wszystkim.
Dzisiaj była to tylko krótka, godzinna przejażdżka na lotnisko ale niebo było błękitne, a słońce nieziemsko ubrało Tatry w lekko pomarańczowy odcień-ten widok nastroił mnie pozytywnie do końca dnia.:) i słusznie bo do teraz się uśmiecham po przemiłych godzinach spędzonych z moim chłopakiem.;)
Niestety Tatr nie udało mi się uwiecznić:( (nie tym aparatem;/) ale dodam inne zdj.
Mam nadzieje że wasz dzień był równie pozytywny, a pomimo mrozów czy śniegu piękny i słoneczny.;)
W tym tygodniu mam nadzieje pojawi się kilka nowych postów, więc serdecznie zapraszam.;)
....................
Sasskia :)



